Menu

TEST

Archiwa

„Morderca bez twarzy” – Henning Mankell

Na fali mody na skandynawski kryminał, warto sięgnąć po książki Henninga Mankella, który doskonale konstruuje fabułę oraz pozwala czytelnikowi wspólnie z głównym bohaterem rozwiązywać kryminalne zagadki.

„Morderca bez twarzy” to pierwsza książka z całej serii, która łączy postać policjanta śledczego – Kurta Wallandera. Jest on dojrzałym mężczyzną, który tak jak każdy posiada problemy osobiste, nie zawsze umiejąc sobie z nimi poradzić. Jest to postać bardzo realna, co przekłada się na sympatię do niego już do końca całej serii książek z jego udziałem. Akcja tej książki rozpoczyna się w maleńkiej miejscowości Lenarp w Szwecji. To właśnie tutaj odkryto druzgocące morderstwo pary staruszków, a prowadzone śledztwo nie wykazuje konkretnego motywu. Nic tu nie jest pewne, tym bardziej że policja zaczyna podejrzewać cudzoziemców o dokonanie zbrodni. Sprawę przejmuje Kurt Wallander, który prowadzi śledztwo i próbuje rozwiązać swoje problemy osobiste. Przy okazji rozwiązania zagadki morderstwa, autor porusza bardzo ważny problem społeczny, z jakim borykała się Szwecja. Była to emigracja oraz niechęć do niektórych kręgów społecznych.

Książka ta jest świetną lekturą, choć pełną melancholijnej atmosfery, którą wprowadza zimna i wilgotna aura Skanii – regionu, gdzie rozgrywa się akcja książki. Warto sięgnąć po ten kryminał, aby przekonać się jak rozwiązuje zagadki jeden z najbardziej znanych literackich śledczych Szwecji, jak również, aby poznać realia życia w tym kraju oraz ówczesne jego problemy.

Copyright (c) 2012.