Menu

TEST

Archiwa

„Jutro przypłynie królowa” – Maciej Wasielewski

Do dzisiaj kilka państw posiada swoje kolonie, o których niewiele się mówi, tym bardziej że w niektórych panują bardzo rygorystyczne zasady społeczne. Takim miejscem jest wyspa Pitcairn, której historia sięga wieku XVIII. Dzieje wyspy i to co na niej się dzisiaj dzieje opisuje Maciej Wasilewski w swoim reportażu „Jutro przypłynie królowa”.

Książka ta, to relacja z wyspy Pitcairn, gdzie panują brutalne zasady współżycia społecznego. Tubylcy ją zamieszkujący są wrogo nastawieni do jakichkolwiek osób z zewnątrz, a gdy na wyspę przypływają dziennikarze i reporterzy dochodzi do zastraszania i gróźb. Społeczność wyspy dąży za wszelką cenę do izolacji, która niejako wynika także z jej geograficznego położenia oraz historycznej izolacji. Wyspę tę w XVIII wieku zasiedliło 9 Anglików, buntowników ze statku „Bounty”, którzy związali się z 12 tahitańskimi kobietami. To właśnie od nich pochodzi cała społeczność wyspy, co oznacza, że jej społeczeństwo jest obciążone genetycznie, gdzie wszelkie wady się kumulują i pogłębiają. Dodatkowo na wyspie nie są przestrzegane żadne normy społeczne, także nie funkcjonuje prawo – jedynie to ustanowione przez grupę najsilniejszych mieszkańców. O wyspie było bardzo głośno, gdy mówić zdecydowały się dziewczęta, które wielokrotnie były gwałcone przez mężczyzn zamieszkujących wyspę i była to najczęściej forma odwdzięczenia się za pomoc czy przysługę, jaką otrzymała rodzina dziewczyny.

Reportaż też jest zatrważającą relacją, w którą trudno uwierzyć, tym bardziej że dotyczy współczesnych czasów – to dzieje się codziennie, tam po prostu tak się żyje. Autor książki stworzył ją na podstawie wypowiedzi mieszkańców, którzy niechętnie mówili o tym co dzieje się na wyspie, często opowiadali wymijająco lub tak, że większość musi wywnioskować sam czytelnik. Książka nie jest obszerna, ale za to posiada maksimum treści, która potrafi wzbudzić silne uczucia, więc warto po nią sięgnąć.

Copyright (c) 2012.